Archive for July, 2008

Ekojazda - rozwiązanie problemu drożejącego paliwa?

Wednesday, July 30th, 2008

Wiadomości z kraju i świata wciąż donoszą o podwyżkach cen paliw. Kierowcy załamują ręce, przewoźnicy podwyższają ceny biletów, a w następstwie podnoszą się ceny wszystkich artykułów. Z powodu wzrastającej wartości benzyny wiele osób szuka innego wyjścia z sytuacji. Niektórzy rezygnują z jazdy samochodem na rzecz roweru czy autobusu, inni stosują oszczędny tryb jazdy. Ekojazda (bo tak nazywa się ?nowy? styl w prowadzeniu auta) zakłada bezpieczne i tanie przemieszczanie się. (more…)

Bezpieczny pieszy.

Thursday, July 24th, 2008

Jeszcze jakiś czas temu pieszy, który uległ zderzeniu z samochodem jadącym z większą prędkością nie miał praktycznie szans na wyjście z kolizji bez urazów. Jednak już niedługo może to się zmienić. Projektanci samochodów coraz częściej zwracają uwagę, by przystosować auto do jak najmniejszych szkód w przypadku zderzenia z pieszym. (more…)

Mobilny niepełnosprawny.

Tuesday, July 22nd, 2008

470 tysięcy Polaków z dysfunkcjami narządu ruchu ma szanse na polepszenie swojej kariery zawodowej. Program ?Przyjazne auto? może pomóc wielu ludziom w zdobyciu nowej, atrakcyjnej pracy oraz polepszeniu warunków życia. (more…)

Naprawa aut będzie droższa.

Friday, July 18th, 2008

GVO (WE) 1400/2002 ? taką nazwę ma rozporządzenie, dzięki któremu możemy wymieniać uszkodzone części w naszym samochodzie po tańszych kosztach ? na nieoryginalne zamienniki. Niestety, prawdopodobnie już niedługo będziemy zmuszeni kupować oryginały w autoryzowanych warsztatach lub ryzykować ?zdrowie? naszego auta. Komisja Europejska nie zgodziła się na przedłużenie GVO dalej niż do 31 maja 2010 roku.

Od 2002 roku w ramach zasad zatwierdzonych przez Unię, każdy kierowca ma przy naprawie swojego wozu wybór między częściami producentów lub ich ?niefirmowymi? zamiennikami, które często różnią się jedynie ceną i opakowaniem. Jeżeli komisja nie zmieni zdania, autoryzowane warsztaty będą musiały od 2010 roku sprzedawać jedynie oryginalne części. Inna sytuacja będzie w warsztatach prywatnych, które choć będą mogły stosować zamienniki, nie będą otrzymywały od producentów danych technicznych, stąd nie będą wiedzieć jak prawidłowo naprawić samochód. Efekt tej decyzji może być katastrofalny, gdyż posiadacze aut będą zmuszeni korzystać z autoryzowanych warsztatów, a niezależne zakłady zaczną podupadać. Dodajmy też, że prywatnych zakładów jest obecnie około 18,5 tysiąca na terenie całej Polski, a autoryzowanych zaledwie 1,5 tys.

Usunięcie rozporządzenia GVO to jednak nie tylko brak zgody na zamienne części samochodowe . To również niedopuszczenie sprzedaży przez dealerów kilku marek samochodów. Innym aspektem poruszanym przez GVO jest organizacja stacji kontroli pojazdów. Jeżeli prywatne zakłady zostaną pozbawione podstawowych danych technicznych nie będą mogły świadczyć o przydatności pojazdu do użycia. Może to spowodować znaczne komplikacje przy przeglądach samochodów.

Eksperci oceniają, że decyzja Komisji Europejskiej z pewnością przyniesie poważne konsekwencje dla rynku motoryzacyjnego w naszym kraju.

Tanie auta podbiją nasz rynek?

Tuesday, July 15th, 2008

Miesiąc temu pisaliśmy o wprowadzeniu na polski rynek motoryzacyjny indyjskiego koncernu Tata. Trzy nowe modele mają się pojawić na naszych drogach już we wrześniu. Jak się jednak okazuje to nie koniec premier samochodowych tanich marek w Polsce. Prawdopodobnie również jesienią będziemy mogli skorzystać z oferty chińskiego koncernu Brilliance. Dla Polaków dostępne będą m.in. modele BS2 i nieco większy BS4. Oba modele mają kusić przede wszystkim swoją ceną ? prawdopodobnie będą kosztować około 40 i 52 tysięcy złotych (są to na razie tylko przypuszczenia). Tak samo jak Tata, Brilliance ? przynajmniej na razie ? będzie korzystać z salonów innych marek, zamiast tworzyć własne. Sprzedażą zajmą się dilerzy wielomarkowi lub firmy zaprzyjaźnione ? tak jak np. w Niemczech ? dilerzy BMW .

Choć wygląd modeli Brilliance jest dość atrakcyjny, niestety martwi wprowadzanie na nasz rynek samochodów o tak niskiej skali bezpieczeństwa. Podczas chińskich testów C-NCAP model BS4 otrzymał zaledwie trzy z pięciu możliwych gwiazdek. Dodajmy, że renomowane auta europejskie bez problemów otrzymują maksymalną liczbę punktów. W teście zderzeniowym bardzo słabo wypadła ochrona kierowcy przede wszystkim w wypadku uderzeń bocznych i ochrony tułowia prowadzącego ( w tym teście auto nie uzyskało żadnego punktu na 4 możliwe).

Brilliance, aby wejść na Polski rynek na pewno zaprezentuje korzystne warunki cenowe jak i wyposażeniowe, które prawdopodobnie wielu osobom zrekompensują niskie wyniki na testach bezpieczeństwa. Czy jednak chińskie auto podbije serca Polaków okaże się dopiero za parę lat?

Importowanych aut więcej niż kiedykolwiek.

Friday, July 11th, 2008

W czerwcu padł kolejny rekord. Do Polski przez pół roku sprowadzono 562 tys. 780 osobowych samochodów używanych. To o 20,8% więcej niż w tym samym okresie 2007 roku. W samym tylko czerwcu w polskich izbach celnych zgłoszono 107 tysięcy 181 sztuk aut sprowadzanych z krajów UE i nie tylko. Instytut Samar, który tworzył spis zaznaczył, że samochody sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych są dwukrotnie częściej wybierane przez Polaków w porównaniu do zeszłego roku. Najprawdopodobniej wpłynął na to niski kurs dolara, który utrzymuje się już od dłuższego czasu oraz sympatia naszych obywateli do amerykańskich aut.

Mimo to, najbardziej rozpowszechnioną marką wśród kupowanych samochodów używanych jest niezmiennie od kilku lat Volkswagen (113 tys. 148 dotąd sprowadzonych aut w 2008 roku), a także Opel, Ford, Audi i inne.

Średni wiek samochodu z zachodu kupowanego przez Polaków to około 10 lat, a cena 16,6 tysięcy złotych. Oczywiście cena ulegała znacznym wahaniom w zależności od marki, stanu oraz rocznika samochodu. Wypuszczone na rynek auta z lat 1995-2000 kosztowały średnio 3,1 tysiąca złotych, a po 2000 roku 22,1tys. Jak podaje dalej instytut Samar najwięcej samochodów sprowadzili mieszkańcy Wielkopolski, Mazowsza i województwa śląskiego.

Więcej na: http://finanse.wp.pl/POD,1,wid,10147694,wiadomosc.html

Nowa świetność po latach?

Monday, July 7th, 2008

Amatorzy starych – można powiedzieć antycznych – aut co roku wydają tysiące złotych na renowacje swoich ukochanych samochodów. Kiedyś takie hobby było bardzo rzadkie, dziś na ulicach widzimy coraz więcej odrestaurowanych syrenek, trabantów? Takie zamiłowanie kosztuje sporo, ale satysfakcja z posiadania tak kultowego auta jest niewyobrażalna.

Co ciekawe samochody kolekcjonują zarówno starsi, którzy pamiętają te modele jeszcze z czasów ich użytkowania na drogach, ale także młodzi dwudziestoparolatkowie, którzy pokochali je już jako obiekty ?muzealne?. Efekt jest taki, że na naszych drogach coraz częściej widzimy dwusuwowe syrenki, nierzadko barwnie malowane czy z najnowocześniejszymi wyposażeniami. Przyjmowane są one ze sporą dawką humoru, dużą ilością wspomnień, a także radością zarówno wśród starszych, jak i maluchów. Szczególnie dużą popularnością cieszą się te kultowe auta wśród nowożeńców, którzy potrafią zapłacić niebagatelne sumy za efektowny przejazd z kościoła do lokalu ? nie ważna jest przecież wygoda jaką zapewniłaby limuzyna czy nowoczesny Mercedes, liczy się pomysłowość i można rzec (dość zabawnie) ?nowoczesność?.

Przypomnijmy, że FSO Syrena po raz pierwszy pojawiła się na drogach w 1954 roku jako pierwszy polski produkt motoryzacyjny. Pierwsze modele mogły rozwinąć prędkość 105km/h i były dość niewygodne, zrobiły jednak furorę wśród ówczesnych kierowców. Samochód zszedł z taśm produkcyjnych 25 lat temu, jednak jak widać pamięć o ?Skarpecie? raczej szybko nie zaginie.

Wielki powrót Daewoo?

Friday, July 4th, 2008

Koncern Daewoo , który kilka lat temu wycofał się z polskiego rynku motoryzacyjnego, zapowiedział powrót do naszego kraju. Firma jednak nie chce zajmować się, jak do tej pory, produkcją aut, tylko części samochodowych.

Jeszcze niedawno w Żerańskiej Fabryce Samochodów Osobowych produkowane były takie modele jak Nubira, Leganza czy Lanos. Ten ostatni co prawda wciąż jest konstruowany, jednak tylko na rynek ukraiński. Kilka miesięcy temu władze południowokoreańskiego koncernu zawarły umowę z władzami Strzelec Opolskich, gdzie ma stanąć trzecia (obok Indii i Meksyku) tego typu fabryka części na świecie. W zakładzie wytwarzane będą m.in. poduszki powietrzne i amortyzatory (do 5 mln rocznie!). Na inwestycje firma przeznaczy 50 mln złotych, a zatrudnienie w nowej fabryce znajdzie około 150 osób. Jae-Joon Ahn, przedstawiciel S&T Daewoo, zapowiedział, że zakład będzie otwarty już na jesień 2009 roku. Zapewnił również, że jest już pierwsza wstępna umowa na dostawę części do gliwickiej fabryki Opla.

Jak można szczegółowiej przeczytać na polskich portalach internetowych, koncern zakupił działkę o powierzchni 1,3 hektara, na której znajdują się dwie hale produkcyjne ? o łącznym metrażu ponad 11 tysięcy metrów kwadratowych. Działka znajduje się na terenie Strzeleckiego Obszaru Gospodarczego, obok 35 innych powierzchni z zakładami fabrycznymi.