Kupiłeś Toyotę wyprodukowaną pomiędzy styczniem 2005 a kwietniem 2008 roku? Jeśli Twoja odpowiedź na powyższe pytanie brzmi twierdząco, w najbliższym czasie spodziewaj się listu od japońskiego koncernu. Nie będzie to jednak, bynajmniej, list gratulacyjny.
Toyota bowiem poinformowała o zakrojonej na bardzo szeroką skalę akcji naprawczej wadliwych elementów swoich aut. Akcja ta obejmie wszystkich posiadaczy modeli takich jak Yaris (w niektórych krajach zwanego Vitz), Belta oraz Ractis, których na całym świecie jest około 1,3 miliona. Ponad 800 tys. tych samochodów sprzedanych zostało poza Japonią, nie wiadomo jednak jak duża liczba trafić mogła do naszego kraju.
Defekty, które zdecydowała się naprawić Toyota są dwa. Pierwszy z nich to pasy bezpieczeństwa, a konkretnie rzecz ujmując- napinacze. Jak podali w wyjaśnieniu przedstawiciele marki, chodzi o to, że w ewentualnym przypadku zderzenia czołowego zachodzi prawdopodobieństwo zapalenia się stanowiącej element napinacza podkładki z gumy piankowej. Te same źródła mówią o tym, że w rodzimym kraju koncernu zanotowano jeden taki przypadek. Na tym jednak nie koniec. Druga wadliwa kwestia to układ wydechowy. Jego elementy mają bowiem tendencję do pękania, które mogą stać się drogą przedostawania się do atmosfery niewystarczająco oczyszczonych spalin, które nie spełniają nowoczesnych norm ochrony środowiska.
Niestety, w ostatnim czasie koncern z kraju kwitnącej wiśni co raz częściej jest zmuszony informować o fabrycznych wadach swoich aut. W 2005 roku w jednej z serii z Wielkiej Brytanii pojawiły się problemy z przegubem kulowym łączącym wahacz ze zwrotnicą koła, wskutek czego groziła nam utrata kierowalności. Niespełna dwa lata później pojawił się problem z samowysuwa- jącymi się zagłówkami i poduszkami powietrznymi, które nie chciały się wypełniać. Kupując używaną Toyotę warto więc zwrócić uwagę, czy nie pochodzi przypadkiem z którejś z felernych partii.
Wszyscy, których obejmie owa wymiana, zostaną o niej powiadomieni drogą listowną, a naprawy wyżej wspomnianych elementów autoryzowane serwisy wykonają, rzecz jasna, bezpłatnie.