Za nami już kilka wyścigów Formuły 1 w tym sezonie. Wiele innowacji i rozmaitych nowinek technicznych, ale przede wszystkim najgorsza od 27 lat passa zespołu Ferrari. Od początku zmagań żaden z kierowców tego teamu nie zdobył jeszcze ani jednego punktu. Największe triumfy święci z kolei zespół Brawn GP, a także Red Bull, który po ostatnich zawodach mógł cieszyć się z pierwszego w historii podwójnego zwycięstwa. Czyżby więc rzeczywiście energetyczne napoje sponsora potrafiły uczynić aż takie cuda?
Red Bull, jak dotychczas, nie używał ani systemu KERS, którego tak bardzo brakuje naszemu kierowcy, ani podwójnych dyfuzorów, będących ostatnio w kulisach Formuły pierwszej przedmiotem zażartego sporu. Mimo to obaj kierowcy teamu z wyścigu na wyścig radzą sobie coraz lepiej. Co więcej, spodziewać się można jeszcze wyraźniejszej progresji, gdyż zespół ma w rękawie naprawdę solidnego asa- Adriana Neweya, głównego konstruktora. Warto pamiętać, że to właśnie ten człowiek, pracując dla McLarena, był architektem dwóch tytułów mistrza świata Mike Hakkinena w latach 1998 i 1999.
Neway nie przyjechał do Chin, nię będzie również obecny w Bahrajnie. Co to może oznaczać? Właściwie tylko jedno- że intensywnie pracuje nad dyfuzorem, którego Red Bull ma użyć, gdy zawodnicy Grand Prix przeniosą się na cykl wyścigów do Europy.
Wielką niespodziankę sprawia też debiutant w rozgrywkach, angielski zespół Brawn GP, który powstał dopiero w tym roku po tym, jak w wyścigów wycofała się Honda. Nowy team przejął starych kierowców, w tym także Brazylijczyka, Rubensa Barichello, który jest absolutnym rekordzistą pod względem występów w F1. Już na samym początku, w Grand Prix Australii, zdobywając dwa pierwsze miejsca, Button i Barichello zwrócili na siebie oczy całego motoryzacyjnego świata. Jeżdżący na silniku Mercedesa kierowcy doskonale spisywali się także później, zdobywając w Malezji odpowiednio 1. i 5., zaś w Chinach 3. i 4. miejsce.
Już w najbliższy weekend przed nami kolejny wyścig i czy także kolejna niespodzianka? Miejmy nadzieję, że tak, oby tylko z polskim akcentem.