We wcześniejszym artykule tej serii przedstawiliśmy pierwszą piątkę spośród 10 najbardziej wadliwych aut (wg organizacja zrzeszającej specjalistów zajmujących się badaniami technicznymi oraz rzeczoznawstwem samochodowym DEKRA). Zgodnie z zapowiedzią prezentujemy drugą część- ścisłą piątkę owego rankingu, tj. aut, od których trzeba się trzymać z daleka:
5. Volkswagen Golf Cabrio- czyli tak popularny w naszym kraju samochód w wersji bez dachu. W Ameryce Płn., gdzie zrobił największą karierę, ochrzczony został ?Rabbit?. W tym wypadku najczęściej szwankował układ elektryczny, a co bardziej niepokojące, także hamulcowy. Wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy może być fakt, że pojazd składany był głównie w fabrykach w Meksyku. Jedynie 11433 spośród 21903 modeli okazało się bezawaryjnych.
4. Fiat Brachetta- włoskie dziecko producenta słynnego ?Malucha? nie znalazło wśród naszych kierowców zbyt wielu entuzjastów. Jak widać, nie ma czego żałować. 2837 egzemplarzy z grona 5629 skontrolowanych nie miało żadnych usterek. Pozostałe wykazywały problemy z silnikiem, elektryką i hamulcami. To, co ładne, nie zawsze jest dobre.
3. Fiat Seicento- dwa modele w najgorszej piątce rankingu- to nie świadczy dobrze o Fiacie. W tym wypadku cena jest przeciwnie proporcjonalna do jakości. 50,2% przebadanych pojazdów pochwalić się może brakiem awarii. Pozostałe spośród 22749 przebadanych sztuk generowało problemy z silnikiem i elektryką. A szkoda, bo ten zgrabny pojazd, dzięki niewielkiemu kosztowi zarówno kupna, jak i eksploatacji, wydawał się dobrym wyborem na miejskie drogi. Połowa tych, którzy postanowili zakupić Seicento (a z obserwacji wygląda na to, że takich osób było dużo), postanowiła zapewne szybko go zbyć.
2. Ford Ka- brytyjska ?kaczka? ma na rynku tylu entuzjastów, co i przeciwników. Ci drudzy zyskali teraz kolejny argument, którym jest właśnie drugie miejsce na prezentowanej liście. Z racji tego, że samochód jest dość popularny, testom poddano dużo sztuk modelu- 83512. Aż 31 z nich posiadało usterki, które ewidentnie wykluczały Ka z dalszej jazdy. Szwankował najczęściej już nie tylko układ hamulcowy i silni, ale także układ jezdny.
1. Mercedes Benz G- specjaliści z DEKRA-y miano najbardziej awaryjnego auta przyznali właśnie temu modelowi. Patrząc na markę, wybór ów wydać się może sporym zaskoczeniem. W gronie 3284 sztuk skontrolowanych, jedynie 1524 nie stwarzało żadnych problemów. Do zupełnej przeróbki nadaje się układ elektryczny i hamulce, które były najczęstszym powodem usterek. Jak widać mimo bardzo wysokiej ceny i uznanej marki, nie zawsze kupując towar z najwyższej półki, możemy czuć się bezpiecznie.