W jednym z wcześniejszych artykułów zajmowaliśmy się zagadnieniem kar przewidzianych w kodeksie drogowym za konkretne wykroczenia na drodze. Dziś przyjrzymy się dokładnie samym tylko punktom, których sprzedaż wywołuje ostatnio burzliwe dyskusje na wszelkich forach motoryzacyjnych, a które, obok mandatu pieniężnego, są nieodzownym elementem kary nas obciążającej.
Częstym przewinieniem jest z całą pewnością wyprzedzenia na i przed przejściami dla pieszych, spowodowane małą ilością czasu i dynamicznym trybem życia Polaków mieszkających w większych miastach. Należy pamiętać, że w przypadku przyłapania nas na ?gorącym uczynku? policjanci drogówki mogą obciążyć nasze konto 9 punktami karnymi. Punkt mniej grozi nam natomiast za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się w oznakowanym miejscu. Jest to popularny błąd wielu kierowców, z którego często nie zdajemy sobie sprawy. Pamiętajmy, że karą obarczeni możemy zostać nie tylko w regularnym ruchu, ale także uczestnicząc w przejeździe na odcinku remontowanym, na którym ruchem kieruje specjalnie do tego powołana osoba. Niedostosowanie się do sygnałów świetlnych nam wydawanych wiąże się z 6 punktami karnymi, niezastosowanie się do znaków ? maksymalnie z 5. Nieprawidłowe zachowanie się na skrzyżowaniu poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu innym pojazdów, bądź niepoprawna zmiana pasa, lub cofanie to kara z przedziału 4-6 punktów zgodnie z at. 90 i 92 k.w. Warto wspomnieć nieco o prędkości, gdyż zapewne ten aspekt jest najbliższy większości kierowców. Przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h obciąża nas 10 punktami karnymi, od 41 do 50 km/h ? 8- i tak analogicznie mniej. Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierowcom to 2 dodatkowe pkt do naszego konta. Złe wyprzedanie to średnio 5 pkt karnych, chyba, że odbywa się ono na przejazdach rowerowych, albo bezpośrednio przed nimi. Kara wzrasta wówczas do 8 pkt.
W artykule poruszone zostały problemy najczęstszych przewinień. Nieznajomość prawa szkodzi, a bezpośrednio pokrzywdzonymi po częstokroć bywamy my sami. Znajmy swoje prawa, ale nie zapominajmy też o bezpiecznej jeździe.