W ostatnich dniach policja opublikowała statystyki dotyczące kradzieży pojazdów na terenie naszego kraju. Podczas 366 dni ubiegłego roku 22 773 maszyny zmieniły właścicieli. Wśród nich najwięcej było samochodów, ale zdarzały się również motocykle, skutery i ? co wydaje się prawie niemożliwe ? ciężarówki oraz autobusy.
Pojazdy ginęły najczęściej z miejsc publicznych – niestrzeżonych parkingów, ulic czy sprzed domów właścicieli. Zdarzały się także włamania do garaży, ogrodzonych parkingów i porwania z rozbojem, choć były one zdecydowanie rzadsze niż w roku 2007. Co ciekawe, włamywacze najczęściej porywali nie nowoczesne samochody prosto z salonów, ale popularne marki, których tysiące jeździ po polskich drogach. Jak mówią przedstawiciele policji, spowodowane jest to lepszym popytem na używane części (na które są rozkładane kradzione auta) niż całe samochody, zwłaszcza jeżeli są rozpoznawalne. Najczęściej porywane modele to Volkswagen Passat , Golf i Fiat 126p. W pierwszej dziesiątce ?pożądanych? przez włamywaczy aut znalazły się również modele Skody, Seata, Toyoty czy Opla.
Jak można się dowiedzieć od samych funkcjonariuszy, złodzieje doszli już niemal do perfekcji w swoim fachu i porwanie średniozabezpieczonego pojazdu zajmuje im, przy obecnych umiejętnościach i posiadanym sprzęcie, zaledwie kilkanaście sekund. Warto więc zamiast inwestować w alarmy i najnowocześniejsze zabezpieczenia zadbać, by auto zostawiać w bezpiecznym miejscu i liczyć na odrobinę szczęścia, że nie ?wpadnie? ono w oko złodziejowi.
Więcej na: http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/ulubione-auta-zlodziei,1251222
