Archive for January, 2009

Kradzieże w 2008 roku.

Friday, January 30th, 2009

W ostatnich dniach policja opublikowała statystyki dotyczące kradzieży pojazdów na terenie naszego kraju. Podczas 366 dni ubiegłego roku 22 773 maszyny zmieniły właścicieli. Wśród nich najwięcej było samochodów, ale zdarzały się również motocykle, skutery i ? co wydaje się prawie niemożliwe ? ciężarówki oraz autobusy.

Pojazdy ginęły najczęściej z miejsc publicznych – niestrzeżonych parkingów, ulic czy sprzed domów właścicieli. Zdarzały się także włamania do garaży, ogrodzonych parkingów i porwania z rozbojem, choć były one zdecydowanie rzadsze niż w roku 2007. Co ciekawe, włamywacze najczęściej porywali nie nowoczesne samochody prosto z salonów, ale popularne marki, których tysiące jeździ po polskich drogach. Jak mówią przedstawiciele policji, spowodowane jest to lepszym popytem na używane części (na które są rozkładane kradzione auta) niż całe samochody, zwłaszcza jeżeli są rozpoznawalne. Najczęściej porywane modele to Volkswagen Passat , Golf i Fiat 126p. W pierwszej dziesiątce ?pożądanych? przez włamywaczy aut znalazły się również modele Skody, Seata, Toyoty czy Opla.

Jak można się dowiedzieć od samych funkcjonariuszy, złodzieje doszli już niemal do perfekcji w swoim fachu i porwanie średniozabezpieczonego pojazdu zajmuje im, przy obecnych umiejętnościach i posiadanym sprzęcie, zaledwie kilkanaście sekund. Warto więc zamiast inwestować w alarmy i najnowocześniejsze zabezpieczenia zadbać, by auto zostawiać w bezpiecznym miejscu i liczyć na odrobinę szczęścia, że nie ?wpadnie? ono w oko złodziejowi.

Więcej na: http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/ulubione-auta-zlodziei,1251222

50. urodziny… pasów bezpieczeństwa.

Tuesday, January 27th, 2009

Pasy bezpieczeństwa są obowiązkowym wyposażeniem każdego auta wchodzącego na polski rynek motoryzacyjny. Są gwarancją zachowania zdrowia podczas jazdy, gwałtownego hamowania oraz zwiększają szanse przeżycia w czasie groźnego wypadku. Często lekceważone przez wielu pasażerów, każdego miesiąca ratują setki osób przed śmiercią za kierownicą. W tym roku obchodzą swój okrągły jubileusz ? 50 lat od wprowadzenia ich na światowy rynek.

Zgłębiając historię motoryzacji możemy dowiedzieć się o podobnych wynalazkach, istniejących już przed rokiem 1959. Początkowo pasy były montowane dwupunktowo, co niestety często okazywało się nieskuteczne. Dopiero inżynier Nils Bohlin, pracujący dla firmy Volvo, skonstruował 14 stycznia 1959 roku nowy typ pasów ? o trzech punktach przyczepu. Pasy te były wzorowane na tych montowanych w samolotach, miały jednak jedną podstawową wadę ? należało je dopasować do pasażera. W wyniku wielokrotnych problemów z odpowiednim stosowaniem pasów bezpieczeństwa, inny inżynier – Hans Karlsson ? udoskonalił je, tworząc system bezwładności samoczynnie dopasowujący się do postury użytkownika. Tego rodzaju zabezpieczenia są stosowane do dziś.

Jak się jednak okazuje, pierwsze kroki tych zabezpieczeń były bardzo trudne. Sceptycznie nastawieni kierowcy nie ufali nowym wynalazkom i zanim przekonali się o skuteczności pasów w utrzymaniu bezpieczeństwa minęło wiele lat. W samej tylko Polsce pierwszy obowiązek zapinania pasów ? jedynie przez pasażerów na przednich siedzeniach ? został wprowadzony w 1983 roku. Dopiero 8 lat później obowiązkiem tym objęto wszystkich podróżujących. Niestety, do dziś wielu kierowców za nic ma sobie przestrzeganie przepisów ? jak pokazują statystyki ponad 60% Polaków nie zapina pasów bezpieczeństwa w czasie jazdy. Jakikolwiek jest powód takiego zachowania, wszyscy oni ryzykują nie tylko wysokim mandatem, ale również utratą zdrowia i życia.

Formuła 1 bardziej interesująca?

Saturday, January 24th, 2009

Formuła 1 to po piłce nożnej i skokach narciarskich chyba nasz kolejny sport narodowy. O ile tego pierwszego nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć, ponieważ do wielkich sukcesów naszej drużyny droga, skromnie mówiąc, daleka, o tyle dwa kolejne stały się popularne przez niespodziewanie dobre występy polskich reprezentantów. Sukces Formuły 1 potwierdza zdobycie przez Roberta Kubicę nagrody Sportowca Roku 2008. Czy w następnym sezonie powtórzy on swój sukces?

Niektórzy zarzucają sportom motoryzacyjnym brak związku ze? sportem. Kto jednak chociaż raz widział wyścig kierowców w czterokołowcach, pędzących z pełnym poświęceniem po zwycięstwo, chyba szybko zmienił zdanie. Wiele osób twierdzi, że w tym roku Formuła 1 będzie jeszcze bardziej interesująca. Powodem owych spekulacji są między innymi zmiany wyglądu i działania pojazdów. W poprzedni wtorek swój nowy bolid zaprezentowało BMW ? od poprzedniego różni się przede wszystkim tzw. ?dziobem? i ?skrzydłami?. Dla wprawionych kibiców nazwy te mówią same za siebie, jednak niezorientowanym w temacie tłumaczymy, że zmieniły się przód i tył pojazdu. O ile efekt wizualny jest, trzeba przyznać, ciekawy, o tyle funkcjonalność, jak wypowiadają się sami zawodnicy, pozostawia wiele do życzenia. Według komentarzy naszego kierowcy nowe rozwiązania w bolidach mogą doprowadzić do zwiększonej ilości wypadków, zwłaszcza na starcie. W ciężkich warunkach wyprzedzania i jednoczesnego skręcania nie trudno o wypadek, przede wszystkim wśród mniej doświadczonych kierowców.

Niezaprzeczalne jest jednak, że z racji nowości wprowadzonych w tym sezonie, zarówno przez BMW, jak i Ferrari, Mercedesa i inne drużyny, Formuła 1 w 2009 roku zapowiada się zdecydowanie ciekawiej niż w latach poprzednich. 

Stacje na miarę XXI wieku.

Wednesday, January 21st, 2009

Samochód na prąd to już nie mrzonka z filmów science ? fiction, a nasza rzeczywistość. Na razie wyjątkowo, niedługo już może w standardzie wielu marek samochodów znajdą się nie zbiorniki paliwowe , a specjalne urządzenia do ładowania prądu, który będzie zużywany przez silnik jako energia do pracy.

Z duchem czasu postanowiły pójść władze kanadyjskiej prowincji Ontario, które na swoich terytoriach utworzą pierwszą sieć stacji z dystrybutorami nowego ?paliwa?. Jest to odzew na przewidywania specjalistów, którzy szacują, że w ciągu najbliższych 2-3 lat na tamtejszych drogach będzie jeździć około dziesięciu tysięcy aut zasilanych prądem. Amerykańska firma Better Place, która jest współorganizatorem budowy nowych stacji ma zamiar tego typu projekty zrealizować również w Danii i Izraelu. Jak przystało na rynek motoryzacyjny, w interes chce się również włączyć konkurencyjna firma Daimler AG, która już zapowiada, że wraz niemieckim dostawcą energii ? RWE utworzy do końca 2009 roku ponad 500 takich stacji.

Oprócz dystrybutorów i możliwości doładowywania swoich ?czterech kółek? na stacjach kierowcy będą mogli także wymienić baterie wytwarzające prąd. Jak można się domyślić patrząc na aktualnie istniejące stacje benzynowe właściciele z pewnością zaoferują posiadaczom nowoczesnych samochodów również możliwość zrobienia zakupów, wypicia kawy czy spożycia ciepłego posiłku.

Samochody sprowadzone w 2007 roku

Monday, January 19th, 2009

Jak poinformował instytut Samar, w 2007 roku Polacy sprowadzili z zagranicy 994 tys. 564 używanych samochodów. To o 21,8 proc. więcej aniżeli w 2006 roku.

Od kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, tj. od 1 maja 2004 roku, sprowadzono do naszego państwa 3 mln 494 tys. 3 używane auta. To precedens w tej dziedzinie, jeśli chodzi o Europę. Niestety samochody sprowadzane przez Polaków nie należą do najmłodszych. Średni wiek importowanego pojazdu wyniósł w ubiegłym roku 10 lat. Największą popularnością wśród sprowadzających samochody używane w 2007 roku cieszył się Volkswagen. Aut tej marki sprowadzono aż 204,4 tys. To o 13,7 proc. więcej aniżeli w 2006 roku. Średni wiek importowanych volkswagenów to 12 lat. Drugą pozycję, jeśli chodzi o liczbę sprowadzonych pojazdów, zajął Opel (152 tys. aut). Za nim uplasował się Ford z wynikiem 95,1 tys., tj. o 11,1 proc. więcej niż przed rokiem. Średni okres eksploatacji sprowadzonych zarówno opli, jak i fordów wyniósł ok. 11 lat.

Polacy często sprowadzali też samochody takich marek, jak Renault (74,084), Audi (73,5 tys.), Mercedes (43,8 tys.) czy BMW (37,9 tys.). Import pojazdów wszystkich marek wzrósł.

Poza tym wśród sprowadzonych samochodów znalazły się między innymi także Ferrari, Lamborghini, Aston Martin, Masserati, Rolls Royce.

więcej na: http://finanse.wp.pl/POD,1,wid,9547064,wiadomosc.html?rfbawp=1199902201.480&ticaid=15264

Jak działa poduszka powietrzna?

Sunday, January 18th, 2009

Są niezauważalne, niewielkie i niedoceniane przez tych, którzy nie zawdzięczają im zdrowia lub życia. Ich obecność zdradza jedynie niewielki napis ?airbag? na kierownicy bądź na innych elementach auta. Poduszki powietrzne w nowoczesnych samochodach to już praktycznie standard. Czy na prawdę są tak skuteczne? Jak działają i jaka jest ich historia?

Pierwsze kroki wynalazek ten stawiał już w latach 50-tych poprzedniego stulecia. Innowacyjnie do swoich modeli na początku lat siedemdziesiątych wprowadzili go Chevrolet i Ford, a do Europy dotarł na początku 1980 roku. Produkt ten zmieniał mechanizm działania, jednak jego istota wciąż jest taka sama ? ma ratować ludzkie życie w czasie wypadku. Obecnie poduszki powietrzne działają za pomocą elektrycznego systemu, który w razie zagrożenia uruchamia reakcję chemiczną azydku sodu. Ta ?magiczna? substancja znajdująca się we wnętrzu poduszki potrafi w ciągu setnych części sekundy wytworzyć około 70 litrów gazu, który napełniając specjalny materiał ratuje przed zderzeniem czołowym z kierownicą, deską rozdzielczą, drzwiami lub innymi miejscami, w których system ochronny został zamontowany. Najnowocześniejsze poduszki działają zgodnie z czujnikami potrafiącymi oszacować kierunek uderzenia, siłę, pozycję i wielkość pasażerów, a co za tym idzie zadziałać z odpowiednią mocą i w odpowiednim czasie.

Niebezpieczeństwo samoczynnego wybuchu, którym często grożą nieliczni przeciwnicy tego wynalazku jest praktycznie zerowe. Najnowocześniejsze systemy składają się z szeregu zabezpieczeń przed błędną oceną impulsów elektrycznych i mechanicznych. Z całą pewnością można powiedzieć, że poduszki nie mogą zagrozić życiu, a wręcz przeciwnie, często mogą je uratować.

Koncerny walczą o przetrwanie.

Thursday, January 15th, 2009

Kryzys na rynku motoryzacyjnym zbiera swoje żniwa, choć do jego końca jeszcze prawdopodobnie daleko. Wiele koncernów ogłasza upadłość lub szuka ostatecznych rozwiązań ratujących firmy. Jak pisze ?Rzeczpospolita? część producentów decyduje się na łączenie przedsiębiorstw i próbę wspólnej walki o przetrwanie w obecnych trudnych czasach.

W ostatnim okresie dość głośno mówiło się o rozmowach prowadzonych przez prezesa Fiata z przedstawicielami koncernu Peugeot ? Citroen o ewentualnej fuzji tych firm. Tego samego typu pertraktacje odbywają się również z niemieckim Daimlerem. Według prezesa Fiata rozwiązania polegające na łączeniu przedsiębiorstw motoryzacyjnych są nieuniknione dla przeważającej większości korporacji – Sergia Marchionie przewiduje, iż z obecnych 30 wielkich koncernów zostanie zaledwie garstka, w najlepszym razie licząca 10 firm.

Choć takie prognozy są raczej pesymistyczne, wszystko zdaje się potwierdzać stwierdzenie przedstawiciela Fiata. Najnowsze informacje wskazują na to, że Renault ? Nissan przejmie już wkrótce markę Jeep od amerykańskiego Chryslera, a rosyjski Sollers połączy się z bankrutującym koreańskim koncernem SsangYong.

Dla wszystkich wymienionych firm takie kroki mogą okazać się ostatnią deską ratunku.

Więcej na: http://moto.onet.pl/1527143,4191,artykul.html

Chcieć znaczy móc?

Sunday, January 11th, 2009

Niekoniecznie ? szczególnie, jeżeli chodzi o bycie dobrym kierowcą. Niestety, wielu użytkowników czterokołowców wciąż przecenia swoje umiejętności i możliwości panowania nad autem w czasie jazdy.

W okresie zimowym wyjątkowo często mówi się o bezpieczeństwie na drogach. Ograniczona widoczność, opady deszczu ze śniegiem i niska temperatura utrudniają prowadzenie pojazdu oraz spowalniają ewentualną reakcję w niebezpiecznej sytuacji. Zatrważające wydają się opublikowane niedawno statystyki dotyczące umiejętności kierowców. Jak mówią eksperci ze Szkoły Jazdy Renault tylko 40% prowadzących samochody wie jak należy zachować się w czasie wystąpienia nagłej przeszkody na drodze. Ponadto, ci sami eksperci wnioskują z przeprowadzonych przez siebie testów, że tylko 40% kierowców potrafi zapanować nad autem w czasie poślizgu. Przypomnijmy, że samochód posiadający nawet najnowocześniejsze urządzenia technologiczne i zimowe opony może odmówić posłuszeństwa i bez odpowiedniej wiedzy kierowcy pozostać bezradne w na śliskiej nawierzchni.

Co więc należy robić, by zachować odpowiednie bezpieczeństwo na drogach w niesprzyjających warunkach? Przede wszystkim stosować się do zasad ruchu drogowego, zachować właściwą odległość od innych pojazdów oraz korzystać z systemu płynnej ekojazdy. Ten ostatni oprócz bezpieczeństwa pozwoli nam sporo zaoszczędzić na paliwie, a ponadto, jak ostatnio udowodniono, wcale nie zabierze nam dużo więcej czasu ? specjaliści oszacowali, że na każdym przejechanym 44 km odcinku drogi agresywną jazdą zaoszczędzimy tylko minutę w porównaniu do użytkownika jeżdżącego spokojnie i płynnie. Podsumowując sądzę, że opłaca się uznać wyższość rad ekspertów i zamiast pędzić (pozornie) szybko do domu czy pracy, starać się zapewniać nieszkodliwe dla niczyjego zdrowia i życia warunki jazdy ? szczególnie na polskich, niejednokrotnie wątpliwej jakości drogach.

“Zielony listek” nie tylko dla ekologów.

Friday, January 9th, 2009

Przerażające statystki dotyczące wypadków i wykroczeń jakie popełniają młodzi kierowcy skłaniają do zastanowienia nad bezpieczeństwem na polskich drogach. Już i tak stosunkowo trudne egzaminy na prawo jazdy ograniczają liczbę ubiegających się o przyznanie tego dokumentu, jednak fakty wciąż pokazują, że niedoświadczeni kierowcy nie potrafią radzić sobie w trudnych sytuacjach.

Od pewnego czasu pracownicy Ministerstwa Transportu zastanawiają się jak poradzić sobie z tą sytuacją. Urzędnicy proponują ograniczenia czasowe na teście teoretycznym, utajenie części pytań czy też zwiększenie liczby godzin praktycznych na kursach. Na te pomysły nie chcą się jednak zgodzić instruktorzy, którzy martwią się o wydłużenie i tak niebywale długiego oczekiwania na egzamin (obecnie jest to ok.1,5 miesiąca). Żadna z proponowanych zmian nie zostanie więc wprowadzona. Aktualnie opracowywana jest nowa ustawa, mająca zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, w skład której wchodzi przepis o obowiązku używania ?zielonego listka?. Ma być to znak rozpoznawczy dla ?świeżo upieczonych? kierowców, który będzie ostrzegał o ich braku doświadczenia na drodze. Choć pomysł wydaje się kontrowersyjny, to jednak może przynieść spodziewane skutki. Listki ? naklejki będą sprzedawać sklepy motoryzacyjne , stacje benzynowe i inne zakłady.

Ponadto każdy kierowca, który w ciągu 2 lat od otrzymania prawa jazdy popełni 3 wykroczenia będzie ponownie skierowany na egzamin.

Czy nowy projekt ustawy poprawi sytuacje na Polskich drogach, okaże się dopiero w perspektywie kilku kolejnych miesięcy, a może nawet lat. Pewne jest jednak, że nieszkodliwy ?zielony listek? na pewno nie zaszkodzi młodemu kierowcy, a może spowodować choćby odrobinę zwiększonej uprzejmości na polskich drogach.

Rajd Dakar.

Wednesday, January 7th, 2009

Rajd Dakar jest najpopularniejszym i najbardziej prestiżowym wyścigiem rally organizowanym na świecie. Udział w nim to nie tylko nowe doświadczenie i sława, ale także olbrzymie zmaganie z ograniczeniami maszyn, własnego organizmu, a także siłą woli i walki zawodników. Przejechanie w upale ponad 9,5 tysiąca kilometrów na pustyni nie może być niczym łatwym, o czym świadczy niemal 50 ofiar śmiertelnych wśród uczestników dotychczasowych edycji rajdu. (more…)